DoradztwoSadownicze.pl

17 września, 2016

Monitoring szkodników – narzędzie skutecznej ochrony sadów

Skuteczność zwalczania szkodników drzew owocowych zależy między innymi od wytypowania właściwego terminu wykonania zabiegu. Można go bardzo precyzyjnie określić, wykonując regularne lustracje sadów i jednocześnie korzystając z dostępnych systemów ostrzegania i prognozowania zagrożenia.

Istotnym elementem systemów ochrony przed szkodnikami są między innymi narzędzia diagnostyczne – pułapki feromonowe i lepowe czy sieć zdalnych pułapek feromonowych iTrap. Pułapki informują nas o presji szkodników z pewnym wyprzedzeniem, zanim wystąpią nieodwracalne uszkodzenia owoców. Narzędzia te, właściwie wykorzystywane, oznaczają przede wszystkim oszczędności – mniejsze wydatki na insektycydy, mniej wykonanych zabiegów ochrony oraz brak uszkodzonych owoców. Powinny więc być powszechnie stosowane przez sadowników, chociażby z racji obowiązującej w Polsce integrowanej ochrony roślin.

Sieć zdalnych pułapek feromonowych iTrap to ogólnopolski system monitoringu szkodników, którego częścią są pułapki wyposażone – oprócz standardowej podłogi lepowej i feromonu – w cztery aparaty fotografujące cyklicznie obraz z podłogi i przesyłające je do serwera (zasilane poprzez panel słoneczny). Monitorują one loty motyli siatkóweczki, bukóweczki i owocówki jabłkóweczki w 13 lokalizacjach w Polsce. Po zalogowaniu się na stronie www.itrap-polska.pl sadownik wybiera jedną z najbliższych lokalizacji swojego miejsca zamieszkania. Przygotowany dla tego systemu program komputerowy identyfikuje, zlicza liczbę odłowionych motyli i je sumuje. Zaletą dla użytkownika jest łatwy dostęp do informacji na temat bieżącej aktywności szkodników w określonym rejonie oraz danych archiwalnych, a także możliwość analizy dynamiki lotów motyli (zdjęcia, wykresy). Wadą tego rozwiązania jest natomiast to, że informacja dotyczy danego rejonu, a nie konkretnego sadu czy kwatery, jest więc informacją przybliżoną, która nie odnosi się do konkretnej lokalizacji.

Pułapki feromonowe typu delta

Pułapki feromonowe trójkątne typu delta to zestaw składający się z domku, czterech podłóg lepowych, trzech dyspenserów i drucika do zawieszenia domków na drzewiewie. Feromon płciowy symulujący zapach samicy przywabia samce określonego gatunku zwójki, a te przyklejają się do podłogi i jest możliwość ich policzenia. Domki mogą służyć kilka lat, pod warunkiem zdejmowania ich jesienią i odpowiedniego przechowania do kolejnego sezonu. Dyspensery w nieuszkodzonych saszetkach powinno się przetrzymywać w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce w temperaturze 4–10°C, wtedy zachowują swoją użyteczność 12 miesięcy.

Z kolei działanie tablic lepowych polega na przywabianiu dorosłych szkodników kolorem (te przyklejają się do lepowej powierzchni) i czasami wabikiem zapachowym. Te żółte monitorują nasionnice czy miodówki gruszowe, z kolei białe służą do oceny występowania owocnic na jabłoniach i śliwach.

Najpowszechniejsze szkodniki

Szkodniki, które są najczęściej monitorowane w polskich sadach za pomocą pułapek feromonowych, to:

  •  W sadach jabłniowych i śliwowych przede wszystkim owocówki: jabłkóweczka i śliwóweczka, zwjóki: siatkóweczka, bukóweczka, wydłubka oczateczka, rdzaweczka, różóweczka, koróweczka, motyl z rodziny przeziernikowatych – przeziernik jabłniowiec, również owocnice.
  •  W sadach czereśniowych i wiśniowych wiesza się z kolei pułpki do monitoringu nasionnic – najgroźniejszych szkodników tych gatunków. Są to najczęściej żółte pułapki lepowe, tzw. ekolepy, lub żółte płachty z wabikiem zapachowym.
  • Na plantacjach roślin jagodowych moża monitorować przeziernika porzeczkowego czy malinowego.
  • Nowym zagrożeniem w sadach drzew pestkowych i na plantacjach roślin jagodowych w nadchodząym sezonie będzie dodatkowo prawdopodobnie muszka plamoskrzydła Drosophila suzukii.
  • Rzadziej stosowane w powszechnej praktyce są pułapki do odłowu trociniarek, toczyka gruszowiaczka, płatkówki pstrocineczki, skośnika brzoskwiniaczka czy zwójki porzeczkóweczki.

Obsługa pułapek

Sam zakup i powieszenie pułapek na drzewie to za mało, aby przyniosły one korzyść. Wymagają regularnego, wykonywanego przynajmniej raz w tygodniu, a czasami dwukrotnego odczytywania ilości odłowionych szkodników, w pułapkach feromonowych, dodatkowo wymiany zbyt zabrudzonych podłóg i feromonów co 5 tygodni. Za każdym razem należy policzyć odłowione motyle, usuwając je pęsetą (i inne przy okazji przyklejone owady), a następnie odnotować datę lustracji i liczbę motyli czy much.

Zwójki i owocówki

Do odławiania motyli zwójkówek, w tym owocówek, służą pułapki feromonowe. Dzięki nim sadownik będzie wiedział, które gatunki zwójkówek wymagają zwalczania w poszczególnych kwaterach jego sadu (określenie gatunku na podstawie wyglądu gąsienic i rodzaju uszkodzeń owoców nie jest łatwe wobec mnogości gatunków, wymaga wiedzy i praktycznego doświadczenia). Pozwolą także określić początek, koniec oraz termin maksimum lotów motyli, co jest niezbędne do zaplanowania terminu zabiegu zwalczającego (wykonuje się go w okresie wylęgania się gąsienic, tj. 8–10 dni po stwierdzeniu większej liczby motyli, a ok. 3 tygodnie od pierwszych motyli w pułapce; w przypadku drugiego pokolenia ten okres skracamy do 14–18 dni od rozpoczęcia lotów, bo latem panuje wyższa temperatura.

pułapka feromonowa owocówka śliwóweczka

Terminy wywieszania pułapek: jabłkóweczka – pierwsze dni maja; siatkóweczka i koróweczka – 15–20 maja; rdzaweczka – koniec maja; różóweczka – połowa czerwca (obserwacje tylko do końca lipca); oczateczka i bukóweczka – pierwsza połowa czerwca.

Pułapki umieszcza się najlepiej w centralnej części sadu/kwatery (z dala od sadu sąsiada, jeśli jest to możliwe) na wysokości 1,5–1,8 m nad ziemią wzdłuż rzędu. Liczba niezbędnych pułapek zależy od wielkości sadu i liczby kwater sadu. Do każdej kwatery przeznaczamy jeden zestaw lub dwa zestawy pułapek w zależności od wielkości kwater (dwa zestawy na kwatery >3–5 ha). Aby właściwie interpretować odłowy motyli w pułapkach, ważna jest znajomość progów zagrożenia: dla oczateczki – max. lotów to ok. 30, 50, 60 motyli, dla siatkóweczki odłowy w ciągu tygodnia w ilości kilkanaście–kilkadziesiąt motyli, w przypadku bukóweczki wystarczy tylko kilka motyli w ciągu kilku dni, aby planować zabieg zwalczający. Generalnie w praktyce można zaobserwować że w przypadku dużej presji siatkóweczki i oczateczki odławia się w ciągu tygodnia najczęściej kilkadziesiąt, a nawet powyżej 100 motyli, z kolei dla zwójki bukóweczki i owocówki jabłkóweczki zagrożeniem jest nawet kilka, kilkanaście motyli.

Jeśli jest tylko zagrożenie owocówką, sadownicy sięgają po Mospilan/Calypso (tym bardziej gdy czasami jednocześnie występują mszyce). Jeśli jednak obok lotów owocówki w pułapkach odławiają się również zwójki, wybierany jest jeden z insektycydów na tę grupę szkodników, w zaleceniach przeważają środki selektywne: Rumo 30 WG/Steward, Runner 240 SC, Coragen 200 SC oraz Dimilin 480 SC rumo (ten ostatni ma rozszerzoną rejestrację i ogranicza również pordzewiacza). Zabieg zwalczający wykonuje się w okresie masowych lotów motyli i składania jaj. Można go wykonać również z kilkudniowym opóźnieniem, 8–10 dni po stwierdzeniu większej liczby motyli, czyli na początku wylęgania się gąsienic. Wówczas polecane są selektywny Affirm 100 EC, nieselektywne preparaty na bazie chloropiryfosu oraz niektóre pyretroidy. Ponieważ zwójki żerują najczęściej w ukryciu, w zwiniętych często liściach, konieczny jest dodatek do cieczy roboczej zwilżacza Flipper. Poprawia on pokrycie roślin cieczą roboczą, a tym samym lepsze działanie substancji aktywnej zastosowanego insektycydu.

Nasionnice

Te szkodniki, podobnie jak zwójki, wymagają indywidualnego podejścia i każdy sadownik powinien, korzystając z puła- pek, prowadzić własne obserwacje. Jeżeli w gospodarstwie są kwatery wiśniowe i czereśniowe, powinny być monitorowane przez oddzielny zestaw pułapek, gdyż loty much w sadach wiśniowych mogą się odbywać nieco później niż w czereśniowych. Najczęściej używane są żółte ekolepy (składają się z dwóch żółtych płytek skrzyżowanych ze sobą i pokrytych specjalnym lepem), czasami niektórzy zaopatrują się w droższe żółte płachty lepowe z wabikiem zapachowym.

pułapka lepowa na nasionnicę

Zalecenia podają min. 3 sztuki na 5 ha jednoodmianowego sadu lub po min. 2 sztuki na każdą grupę odmian, starając się, aby były one oddalone od siebie o co najmniej 10 drzew. Poleca się zakup większej liczby pułapek na monitorowaną kwaterę niż te podane wyżej, aby w połowie sezonu usunąć bardzo zabrudzone i zastąpić je czystymi, na których dużo łatwiej jest znaleźć i policzyć kolejne odłowione muchy. Pułapki należy powiesić już w drugiej dekadzie maja, szczególnie w sadach czereśniowych wcześniejszych odmian, gdyż w tym terminie mogą odławiać się już pierwsze muchy nasionnicy trześniówki. Na odmianach późniejszych i na wiśniach pułapki powinno się powiesić w ostatniej dekadzie maja lub nawet na przełomie maja i czerwca. Wymagana jest wysokość wieszania 1,5–1,8 m nad ziemią, tak aby mieć do nich łatwy dostęp, ale wybieramy najbardziej nasłonecznione miejsce w koronie. Próg ekonomicznego zagrożenia jest bardzo niski – wynosi średnio tylko 2 muchy odłowione na pułapkę.

Drosophila suzukii

Od 2014 r. ten groźny szkodnik pojawił się w wielu lokalizacjach w Polsce i również w jego przypadku od 2016 r. wskazane jest zaopatrzenie się w pułapki do oceny zagrożenia i wytypowania optymalnych terminów zwalczania. Szkodnik jest szczególnie groźny dla owoców o kolorze czerwonym i czarnym, a więc atrakcyjne są dla niego owoce czereśni, wiśni, jeżyn, winogron, malin, truskawek, porzeczek, borówki wysokiej i bzu czarnego, ale czujność muszą zachować również producenci owoców brzoskwini, moreli i śliw. W Polsce po raz pierwszy muszka plamoskrzydła (bo taka jest polska nazwa szkodnika) została odnotowana w 2014 r. na plantacji borówki wysokiej oraz maliny. Prowadzenie powszechnego monitoringu tego szkodnika w bieżącym sezonie będzie więc koniecznością, podobnie jak w przypadku zwójkówek, owocówek czy nasionnic, bo tylko wczesna ocena realnego zagrożenia umożliwi podjęcie skutecznych działań ograniczających liczebność szkodnika.

Firma Agrosimex wobec realnej groźby ze strony muszki plamoskrzydłej w swoich doradczych planach na rok 2016 uwzględniła więc podjęcie działań oceniających wielkość zagrożenia ze strony muszki w Polsce i pomoc sadownikom w zakresie zminimalizowania potencjalnych strat w plonie. Planowane jest prowadzenie obserwacji lotów w kilku rejonach kraju i w ramach Info-Karty wysyłanie wszystkim abonentom komunikatów informujących o realnym zagrożeniu (wraz z konkretnymi zaleceniami; za ich formułowanie będą odpowiedzialne Placówka Badawcza Fertico oraz dział doradztwa sadowniczego Agrosimeksu). W ramach monitoringu muszki plamoskrzydłej zostaną wykorzystane komercyjne pułapki i płyn firmy ICB Pharma z Jaworzna (www.icbpharma.pl).

Na dzień dzisiejszy zostało ustalonych sześć lokalizacji w poszczególnych miejscowościach: Machnatka i Jajkowice, Kazimierków, Promna oraz pułapki na Kujawach w okolicach Włocławka oraz Białośliwia. Aktualnie nie ma ustalonego jednolitego progu szkodliwości dla Drosophila suzukii, na podstawie dotychczas uzyskanych wyników kształtuje się wstępne progi: jeżeli w ciągu tygodnia zostanie odłowionych 10 much, zagrożenie jest określane jako niskie, 10–100 stwierdzonych much oznacza zagrożenie średnie. Za wysokie przyjmuje się 100–300 sztuk szkodnika, a powyżej 300 – już bardzo wysokie.

Owocnice

Białe pułapki lepowe wykorzystuje się do monitoringu lotów owocnic w sadach jabłoniowych (i śliwowych). Pułapki wiesza się przed kwitnieniem – w fazie różowego/białego pąka i pod koniec kwitnienia ocenia się liczbę odłowionych owadów dorosłych owocnic. Koniec opadania płatków kwiatowych to optymalny czas do zabiegów przeciwko tym szkodnikom. Opryskiwanie powinno być wykonane, jeśli został przekroczony próg zagrożenia (średnio 20 sztuk owocnicy jabłoniowej, a 80 osobników owocnic żółtorogiej i jasnej).

owocnica

Przeziernik i zwójka koróweczka – szkodniki kory i drewna

Ważną grupą szkodników w sadach jabłoniowych są zwójka koróweczka i przeziernik jabłoniowiec. Ich nasilenie w sadach wyraźnie wzrosło szczególnie na przestrzeni kilku ostatnich lat (znaczenie koróweczki zmniejsza się jednak na rzecz przeziernika jabłoniowca). Obecnie są to szkodniki numer jeden sadów jabłoniowych. Sprzyjają im masowo występujące w sadach choroby kory i drewna (i odwrotnie). Samica przeziernika składa w załamaniach kory 200–250 jaj, a wylęgające się gąsienice wgryzają się pod korę, gdzie żerują i rozwijają się przez 2 lata. Według dr Z. Płuciennik obecność pojedynczych gąsienic na kilkuletnim drzewku znacznie osłabia jego wzrost, a żerowanie 6–8 sztuk sprawia, że drzewko stopniowo zamiera.

Motyle przeziernika różnią się od motyli zwójki, nie przypominają wyglądem typowych motyli – mają wąskie przezroczyste skrzydła o rozpiętości 15–22 mm, czarne ciało z charakterystycznym pomarańczowym paskiem na odwłoku. Problem szkodników kory i drewna nasilił się w związku z drastycznym ograniczaniem liczby insektycydów zarejestrowanych do walki z nimi. Obecnie żaden insektycyd nie ma w swojej etykiecie zapisu o możliwości zwalczania tej uciążliwej grupy szkodników. Wobec braku dopuszczonych insektycydów wydaje się zasadne, aby w zagrożonych sadach przy każdym zabiegu owadobójczym (preparatem na zwójki lub innym o szerokim spektrum działania) kierować ciecz opryskową na podstawy pni (gdzie najczęściej żerują gąsienice zwójki koróweczki, chociaż przeziernika spotyka się również w wyższych partiach korony) z nadzieją, że zastosowany preparat ograniczy przynajmniej jakąś część populacji tych groźnych szkodników. Wskazane jest też zastosowanie wyższych dawek cieczy roboczej (podobnie jak przy zwalczaniu przędziorków i pordzewiaczy), a także dodanie adiuwanta Flipper.

Barbara Błaszczyńska

Komentarze do artykułu:

Brak komentarzy

Comments are closed.

Zobacz także:

Poprzedni wpis:
Następny wpis:
Strona należy do Agrosimex Sp. z o. o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Strony internetowe - Larso.pl